Pabianice - lista najpopularniejszych stron
|
W sobotę 6 marca 2010 r. o godz. 13.00 odbędzie się Koncert Rodzinny, organizowany po raz drugi przez PSM I i II st. i prof. Małgorzatę Gołębiewską-Bednarek, tym razem w Miejskim Ośrodku Kultury w Pabianicach. Na koncercie wystąpią "muzyczne rodziny" związane z pabianicką szkołą muzyczną. :)

Zdjęcie muzycznej rodzinki po kliknięciu można oglądać w powiększeniu, a pozostałe zdjęcia z koncertu w galerii. |
|
dnia 07 marzec 2010 10:18:16
Już po raz drugi odbył się Koncert Rodzinny i mimo obaw głównej organizatorki koncertu - p. Małgorzaty Gołębiewskiej-Bednarek, iż zabraknie wykonawców, dopisali zarówno artyści, jak i publiczność.
Wystąpiło pięć duetów fortepianowych, w tym cztery w składzie: mama z córką, czyli:
1) panie Baczyńskie (tu z poświęceniem, z lewą ręką w gipsie, prawą grała Lidia, której mama Alicja zrobiła tak naprawdę całą muzykę w dwóch duetach Janiny Garścia, towarzysząc również drugiej córce skrzypaczce Kindze),
2) panie Bednarek (organizatorka i zapowiadająca Małgorzata z córką Martyną),
3) panie Kołodziej (tu brawo dla mamy - Joanny, która dzielnie towarzyszyła córce Julii)
3) panie Ceglarek: Anita z Igą, które zagrały w prezencie urodzinowym dla obecnego na widowni i zapewne wzruszonego taty Rafała utwór "Fascination"
5) i jeden duet pianistyczny męski - braci Przyborowskich (Sławomira i Andrzeja).
W trio rodziny Dumków, jak i w roku ubiegłym prym wiódł akordeonista dziadek Czesław, Skrzypcomaniaczka Agata starała mu się dorównać, zaś tata Krzysztof robił gitarowe tło.
Rodzeństwo Kołodziej: Julia tym razem na flecie i Kacper na gitarze zagrali utworek Piazzoli.
Wzruszył mnie kwintet rodziny Kociołek, gdzie trzem córkom (Rozalii, Julii i Magdzie) dzielnie towarzyszyli rodzice - amatorzy (mama Renata na tulejce i tata Grzegorz na trójkącie, który wykonał również finałowe uderzenie w talerze).
Z tria Jacoń (dwaj gotarzyści - ojciec Paweł i dla ozdoby syn Kuba oraz skrzypaczka Marta) najbardziej wyróżniła się pięknym śpiewem i mocnym, jak na małą dziewczynkę głosem - Marta.
Świetnie "Muszkę flejtuszkę" zaczął duet taty Adama i córki Aleksandry Pietrucień. Później Olę trochę zjadła trema, ale pianista tata zachował zimną krew i pomógł córce wyjść z estradowej opresji.
Trio Streit-Wlaźlak (gitara, akordeon i fortepian) zagrało "Myszkę Miki", w której najwięcej do powiedzenia miał akordeonista Kamil i pianistka Karolina.
Bluesa zagrał duet panów Sikorskich (perkusista tata Henryk i pianista Nikodem), wspomagani przez wujka Jacka Stępniewskiego, który na gitarze basowej towarzyszył również Dumkom.
Skrzypcowe rodzeństwo: Ania i Kamil Kociołek zagrali z "ciocią" Anitą Ceglarek "Kajtusia na kucyku" (czegoż się nie robi dla młodszego brata).
Drugie skrzypcowe rodzeństwo: Skrzypcomaniaczka Magdalena i Dominik zagrali z kuzynem akordeonistą Przemysławem. Wszyscy Czestkowscy zagrali bardzo ładnie rosyjską pieśń ludową.
No i na koniec wystąpił kwintet połączonych za sprawą altowiolistki Oliwii i perkusisty Pawła dwóch rodzin: Wojciechowskich i Drozdów, którzy zrobili największy show, prezentując wiązankę przebojów grupy The Beatles. Cała piątka ubrana była w piękne, markowe koszulki The Beatles i grała naprawdę dobrze (tu brawo dla trębacza Filipa, dla ojców gitarzystów - Mariusza i Sylwestra, bo o tegorocznych dyplomantach, będących duszą tej formacji, nie muszę chyba wspominać).
Niestety szlag mnie znów trafił i muszę napisać, że pan Akustyk po raz kolejny dowiódł, że nie zna się na nagłośnieniu. Prowadzące imprezę: p. Małgorzata Gołębiewska-Bednarek i wspaniale zapowiadająca p. Janina Lewandowska były albo za głośno, albo za cicho. No i np. Beatlesi brzmieliby jeszcze lepiej, gdyby nie przestery i złe proporcje brzmieniowe. Czasami mam wrażenie, że ten człowiek złośliwie psuje innym robotę.
Ale pozostańmy w miłym rodzinnym nastroju...Gratuluję wszystkim wykonawcom i organizatorom koncertu (w tym również Szymonowi Żmudzińskiemu, który sprawnie uwijał się po scenie, pilnując strony technicznej). 
Zdjęcia z koncertu (w ilości ponad 100 sztuk), robione przez Irka można oglądać w galerii. |
dnia 09 marzec 2010 00:23:43
Z ogromną przyjemnością i radością wysłuchałam i obejrzałam "Koncert Rodzinny" To była prawdziwa godzina relaksu, wzruszenia i uśmiechu
Gratuluję WSZYSTKIM: Najmłodszym, wdzięcznym artystom... Muzykom- Amatorom... świetnie rozwijającym się Uczniom... wytrawnym Nauczycielom koncertującym,...Paniom prowadzącym i...Szymonowi
ANIU! Pięknie dziękuję za tak bogaty komentarz , IREK! Bardzo "momentowe"zdjęcia!!! Śliczne!!! oprócz jednego (cóż-to wina modelki..hihi..)
Iiiii...więcej luzu...! tak trzymajmy! Muzyka- to dobro, radość i wolność |
|
|
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
|
|
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Brak ocen.
|
|
Chesz się zarejestrować? Wyślij do nas WIADOMOŚĆ. Zapomniane hasło? Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
|
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Archiwum
|
|