MIDORI
Dodane przez aniaklub dnia 26 listopad 2009 01:22:53
24 listopada 2009 r. w Łodzi wystąpiła japońska skrzypaczka Midori. Zagrała koncert D-dur op. 61 Beethovena i na bis Adagio z I Sonaty Bacha. Grała niesamowicie, dostała owacje na stojąco od publiczności, która wypełniła po brzegi Filharmonię Łódzką. Midori grała całą sobą (wyginała się na wszystkie strony niczym osika). Niejeden nauczyciel - tradycjonalista mógł być oburzony jej postawą :). Ja byłam wzruszona do łez. Midori jest ciekawą postacią w świecie muzycznym, gdyż karierę zrobiła nie biorąc (z założenia chyba) udziału w żadnych konkursach skrzypcowych. W 1990 r. dostała nominację do nagrody Grammy za nagranie płyty z wszystkimi kaprysami Paganiniego. Tak więc nasz polski Janusz Wawrowski tylko powtórzył dokonanie tej filigranowej Japonki. Midori jest dowodem na to, że można zaistnieć i osiągnąć sukces nie biorąc udziału w jakże często kontrowersyjnych, czy wręcz niesprawiedliwych (co do werdyktów jury) zmaganiach. Midori jest również ciekawa i z tego względu, iż poza studiami muzycznymi (w nowojorskiej Juillard School of Music) skończyła psychologię. Znana jest też ze swoich altruistycznych działań. W 1992 r. założyła fundację "Midori & Friends", która zajmuje się edukacją muzyczną dzieci upośledzonych. Gra na wypożyczonych jej dożywotnio skrzypcach Guarneriusa del Gesu z 1734 r. Za kulisami i na scenie sprawia wrażenie bardzo skromnej ...ale to tylko wtedy, gdy nie gra. Mając skrzypce w ręku zlewa się w jedność z muzyką...